Apl. radcowska Julia Orzełowska z najlepszym wynikiem z egzaminu występnego w Gdańsku!

16 stycznia w Sali Event w Hali Koszyki miała miejsce uroczysta inauguracja I roku szkoleniowego aplikacji radcowskiej.

Na wydarzenie zaproszeni zostali aplikanci radcowscy z całej Polski, którzy uzyskali najwyższy wynik z egzaminu wstępnego.

Gościem honorowym spotkania była Dyrektor Departamentu Zawodów Prawniczych w Ministerstwie Sprawiedliwości, Pani Iwona Kujawa, oraz radca prawny, profesor nauk społecznych, Pan Marcin Matczak.

Podczas uroczystości wręczono nagrody aplikantom z najwyższymi wynikami. Wśród najlepszych znaleźli się: Paulina Olszańska z OIRP w Białymstoku – 147 punktów, Natalia Korczak z OIRP w Krakowie – 146 punktów, Oliver Zaniewski z OIRP w Warszawie – 145 punktów, Aleksandra Homołko z OIRP we Wrocławiu – 144 punkty, Remigiusz Soboń z OIRP w Katowicach – 144 punkty, Julia Orzełowska z OIRP w Gdańsku – 143 punkty, Mirosław Pawlik z OIRP w Poznaniu – 143 punkty, Patrycja Dawid z OIRP w Olsztynie – 142 punkty,

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z najlepszą aplikantką, którą przeprowadził Rzecznik Prasowy OIRP w Gdańsku  r. pr. Krzysztof Jóźwiak – w pierwszej kolejności oddajemy głos dla apl. radcowskiej Julii Orzełowskiej.

K.J. – Dzień dobry, pragnę serdecznie gratulować Ci wspaniałego wyniku na egzaminie wstępnym i zacząć od najważniejszego pytania:

  1. Jakie konkretne działania podjęłaś, aby osiągnąć tak wysoki wynik na egzaminie wstępnym? Które metody nauki i strategie okazały się dla Ciebie najbardziej efektywne?

JO: Bardzo dziękuję!

Nie ukrywam, wymagało to trochę pracy i wyrzeczeń. Z pewnością pomogła mi wiedza zdobyta w toku studiów – uczyłam się systematycznie, więc przed egzaminem skupiłam się na powtórzeniu najważniejszych ustaw. W moim przypadku najbardziej pomocne okazało się opracowanie pytań egzaminacyjnych – tych potencjalnych oraz takich, które pojawiły się w latach ubiegłych. Dzięki temu wiedziałam na co powinnam zwrócić szczególną uwagę w ustawach, z którymi dotychczas rzadziej pracowałam i na czym skupić się tuż przed dniem egzaminu.

  1. Wracając do początku Twojej drogi prawniczej – co skłoniło Cię do wyboru prawa jako kierunku studiów? Czy było jakieś konkretne wydarzenie lub doświadczenie, które szczególnie Cię zainspirowało?

JO: Prawdę mówiąc od zawsze myślałam o prawie, przede wszystkim wydawało mi się kierunkiem wymagającym – a ja lubię wyzwania. Na początku myślałam o pracy sędziego, z czasem plany się zmieniły. W liceum skupiłam się na matematyce i coraz poważniej rozważałam ekonomię. Po maturze już sama nie wiedziałam, jaki kierunek będzie dla mnie najlepszy. Trochę zaryzykowałam i postanowiłam jednak zdecydować się na prawo, bo w końcu to o nim po cichu marzyłam.

  1. Czym kierowałaś się, podejmując decyzję o aplikacji radcowskiej? Jakie czynniki i wartości miały dla Ciebie wtedy kluczowe znaczenie?

JO: Dużo rozmawiałam ze znajomymi, którzy tę decyzję mieli już za sobą. Nie byłam pewna wyboru – adwokatura ma niewątpliwie dłuższą tradycję i jest silnie zakorzeniana w świadomości społeczeństwa. Mam jednak wrażenie, że idąc tym tokiem myślenia wpadłabym w utarte schematy, które nie w pełni odpowiadają dzisiejszej rzeczywistości. Zawód radcy prawnego daje coraz większe możliwości rozwoju i planowania kariery. Z pewnością, możliwość zatrudnienia na podstawie umowę o pracę stanowi dodatkowy atut. Pozwala to na elastyczność, którą sobie cenię.

  1. Jakie cele zawodowe stawiasz sobie przed rozpoczęciem aplikacji radcowskiej? Czego najbardziej oczekujesz od tego etapu swojej kariery?

JO: Chciałabym spróbować swoich sił na sali sądowej. Chyba każdy aplikant o tym myśli. To z pewnością zupełnie inne doświadczenie, z którego wyciągnąć można wiele istotnych wniosków. Miałam już pierwsze zajęcia z etyki zawodu i wiem, że występowanie przed sądem rządzi się swoimi zasadami. Nie wszystko można przewidzieć z wyprzedzeniem, ale praktyka czyni mistrza. Myślę i mam nadzieję, że z każdą rozprawą dostosowanie opracowanej taktyki do dynamicznej sytuacji przychodzić będzie mi łatwiej. Tutaj liczę przede wszystkim na możliwość udziału w świadczeniu pomocy prawnej pro bono.

Poza tym chciałabym nauczyć się samodzielnego wykonywania zawodu oraz pogłębić wiedzę w obszarze podstawowych gałęzi prawa. Solidne przygotowanie to gwarancja sukcesu.

  1. Czy pojawiły się jakieś obawy lub wątpliwości związane z procesem aplikacji? Jeśli tak, jak zamierzasz sobie z nimi poradzić?

JO: Oczywiście! I to nie jedna. Nie zawsze łatwo jest mi pogodzić pracę, aplikacje i studia. Zdarza się, że to na skutek natłoku obowiązków mam wątpliwości czy na pewno sobie poradzę. Czasami obawiam się też czy w procesie aplikacji nie okaże się, że zwyczajnie nie jestem stworzona do tego zawodu. Nie chcę się jednak poddawać. Zamierzam podejmować wyzwania i krok po kroku dążyć do celu. Z pewnością pomoże mi dobra organizacja czasu – nad którą cały czas pracuję 🙂

  1. Jak oceniasz znaczenie specjalizacji w karierze prawnika? Czy istnieje konkretny obszar, w którym planujesz uzyskać pogłębioną wiedzę? 6. Które obszary prawa sprawiają Ci największą satysfakcję i dlaczego? Czy masz już sprecyzowaną dziedzinę, w której chciałabyś się w przyszłości specjalizować?

JO: Wydaje mi się, że wybór specjalizacji w karierze prawnika jest bardzo ważny – rozsądna decyzja może z jednej strony ułatwić zdobywanie klientów w przyszłości, z drugiej pozwoli nam być dobrym w tym co robimy i wierzyć w sens swojej pracy.

Na tę chwilę chciałabym skupić się na prawie pracy oraz prawie podatkowym. Z tymi dziedzinami wiążę swoje plany zawodowe i one szczególnie mnie interesują. Są to obszary prawa, z którymi tak naprawdę każdy z nas ma do czynienia na co dzień. Jednocześnie, rzadko kiedy spotkać można dwie identyczne sytuacje albo oczywiste rozwiązania. Chyba to właśnie ilość wyzwań, jakie dostrzegam sprawia, że naprawdę chciałabym poświęcić się temu w przyszłości.

  1. W którym miejscu widzisz siebie zawodowo za pięć lat? Czy masz już zarysowany plan rozwoju na ten okres?

JO: U mnie wszystko potrafi zmienić się z dnia na dzień, dlatego trudno mi stwierdzić, w którym miejscu będę za pięć lat. Być może w czasie aplikacji wydarzy się coś, co wywróci moją ścieżkę kariery o sto osiemdziesiąt stopni. Jeżeli jednak wszystko pójdzie zgodnie z tym co sobie założyłam, to chciałabym mieć własną kancelarię prowadzącą obsługę w zakresie problemów podatkowych i jednocześnie doradzać we wszystkich aspektach prawa pracy. Kompleksowe wsparcie klienta na rynku 🙂

  1. Czy myślałaś o zaangażowaniu w struktury Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku? Jakie widzisz szanse i korzyści z takiej działalności zawodowej?

JO: Jak najbardziej! Chciałabym móc zaangażować się w działalność Izby. Aplikacja to przecież nie tylko nauka, ale też przestrzeń do zawierania nowych znajomości. Liczne projekty i wydarzenia to szansa na nawiązanie relacji zarówno prywatnych, jak i zawodowych, które mogą zostać z nami na lata.

Wiem też, że w ramach izby działa drużyna biegowa i organizowane są Parkrun-y. Chętnie dołączę! To świetna okazja, żeby zintegrować się poza salą wykładową.

  1. Jakie, Twoim zdaniem, są najważniejsze cechy dobrego prawnika? Czy jest jakaś konkretna umiejętność lub cecha, która wyjątkowo wyróżnia profesjonalistę w tej branży?

JO:  Moim zdaniem odwaga, pewność siebie i umiejętność dostosowania się do sytuacji. Przypuszczam, że nie raz doświadczę sytuacji trudnych. Nawet jednak w dyskusyjnych przypadkach, będę musiała tak dobrać argumenty, żeby przekonać do swojej racji innych. To z kolei nie byłoby możliwe, gdybym bała się wyrazić swoje zdanie. Nie po trupach do celu, ale zdrowy upór i wytrwałość.

  1. Czy miałaś okazję uczestniczyć w praktykach lub stażach, które szczególnie wpłynęły na Twoje spojrzenie na pracę prawnika? Jeśli tak, czy możesz przywołać sytuację, która była dla Ciebie szczególnie pouczająca?

JO: Pierwszą pracę w kancelarii prawnej podjęłam już na drugim roku studiów, oczywiście wtedy zakres moich obowiązków ograniczał się do bieżącego wsparcia praktykujących adwokatów i radców prawnych. Uważam jednak, dzięki temu poznałam podstawy pracy w zawodzie. Miałam szansę zobaczyć, jak prawo działa “od podeszewki”.

Myślę, że szczególnie dużo dała mi jednak możliwość pracy z klientem. Praktykowałam między innymi w obszarze prawa obywatelskiego, zetknęłam się więc z osobami z najróżniejszych zakątków świata. Tutaj wyjątkowo ważne były też dla mnie sprawy z zakresu prawa rodzinnego. Nauczyło mnie to, że po drugiej stronie jest człowiek i to on jest najważniejszy w pracy prawnika. Nie chciałabym przywoływać jednej konkretnej sytuacji, mimo że taka od razu nasuwa mi się na myśl. Mogę jednak powiedzieć, że – nawet jeśli mogłoby brzmieć to górnolotnie – w codziennej pracy chciałabym mieć poczucie misji.

  1. Wiemy, że praca prawnika jest intensywna i wymaga dużego zaangażowania. Dla odmiany opowiedz, proszę, co robisz w wolnym czasie, kiedy nie jesteś pochłonięta studiowaniem przepisów?

JO: Gdy już uda mi się znaleźć wolny czas to wykorzystuje go na podróże, sport i pieczenie tortów! Poza nauką są to rzeczy, które sprawiają mi największą radość i pozwalają się odstresować.

KJ: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w dalszej karierze!