Wiadomości

2 sierpnia 2017

Rewizyta Trójmiejskich radców prawnych w Mołdawii

Rewizyta Trójmiejskich radców prawnych w Mołdawii

Tym razem to przedstawiciele naszego samorządu gościli w malowniczej Mołdawii. Przypomnijmy, że w dniach od 14-18 grudnia 2016r.  4 osobowa delegacja adwokatów Mołdawskich przebywała w Trójmieście na zaproszenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku (więcej na ten temat w artykule r.pr. Marii Ślązak opublikowanym w Radcy Prawnym nr 169/17).  Wizyta w niespełna 30 tysięcznym mieście Cahul i stolicy kraju Kiszyniowie trwała od 06-10 czerwca 2017r. i miała na celu zapoznanie naszych radców z realiami funkcjonowania szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości w Mołdawii i dalszą wymianę doświadczeń z miejscowymi adwokatami.

Wizyta miała bardzo napięty grafik, gdyż gospodarze chcieli pokazać zarówno jak funkcjonuje ich wymiar sprawiedliwości oraz zaprezentować miejsca ukazujące tradycję i kulturę Mołdawii. W końcu byliśmy pierwszą oficjalną zagraniczną delegacją prawników w mieście Cahul.

Pierwszego dnia zostaliśmy zaproszeni na miejscowy uniwersytet w Cahul – Universitatea De Stat Din Cahul (Cahul State University) im. „Bogdan Petriceicu Hasdeu”, na którym odbywała się konferencja interdyscyplinarna Międzynarodowa Naukowa Konferencja na temat “Prospects and problems of research and education integration into the European area”. Referaty prezentowane były w 4 językach roboczych: rumuńskim, rosyjskim, angielskim i francuskim. W jej ramach odbywał się m.in. panel prawniczy prowadzony przez Dziekana Wydziału Prawa Vladimira Chironachi.  Nasz kolega radca prawny Jarosław Niesoiołowski wygłosił referat w języku rosyjskim pt. „Czy prawnicy powinni bać się Unijnego Prawa?”, który bardzo zaciekawił sluchaczy i skłonił do dalszej dyskusji z uwagi na to, że Mołdawia jest państwem stowarzyszonym w Unią Europejską od 1 lipca 2016r. (w niemal każdym miejscu, gdzie pojawia się flaga narodowa powiewa również flaga unijna).  Konferencja została połączona z corocznymi obchodami dnia Uniwersytetu, w trakcie których nadano tytuł doktora honoris causa dr hab. A.Petrencu – byłemu przewodniczącemu stowarzyszenia Mołdawiskch historyków oraz odbywały się liczne imprezy towarzyszące związane z dniami Uniwersytetu.

Nasza delegacja spotkała się także z  Rektorem Uniwersytetu prof. Andrei Popa, który wyraził ogromne zainteresowanie dalszymi kontaktami z Polskimi prawnikami oraz możliwościami współpracy z  Uniwersytetem Gdańskim, którego pracownikiem naukowym jest nasz kolega radca prawny J. Niesiołowski.

Następny dzień roboczy w Cahul zaczął się od spotkania w kancelarii adwokackiej Mariany Turculet, gdzie dowiedzieliśmy się m.in. , że aplikacja adwokacka trwa 18 miesięcy i jest ona wraz z egzaminem zawodowym prowadzona przez samorząd adwokacki. Egzamin zawodowy składa się z części testowej (400 pytań) oraz ustnej.  Adwokaci i pozostali prawnicy mają dostęp, podobnie jak my, do systemu informacji prawniczej, obejmującej akty prawne, orzecznictwo (nad którego jednolitością czuwają sądy apelacyjne i Sąd Najwyższy).

W Sądzie I instancji zostaliśmy przyjęci przez Prezesa Sądu, który zaprezentował m.in. działanie systemu informatycznego, w którym rejestrowane są i na bieżąco monitorowane wszystkie sprawy wpływające do Sądu. Ciekawostką jest, że wszyscy sędziowie  rozpoznają na przemian sprawy zarówno cywilne, karne jak i administracyjne (brak odrębnego sądownictwa administracyjnego). Nieco inaczej jest w Sądzie Apelacyjnym, w którym obowiązuje w trakcie tygodnia roboczego podział wokandy na karną, cywilną oraz administracyjną. Przy czym podobnie jak w Sądzie niższej instancji sprawy są rozpoznawane, niezależnie od przedmiotu, przez tych samych sędziów. Sędziowie wskazywali na liczne problemy ich zawodu, jak m.in. silną pozycję prokuratorów. Ponadto jak się okazuje w procesie karnym rola obrońcy jest niewielka i de facto to prokurator decyduje o sprawie i jej przebiegu. Uczestniczyliśmy w rozprawie apelacyjnej,  w której uchodzcę z Armeni, w sprawie przeciwko lokalnemu urzędowi d/s imigrantów, reprezentowała nasza koleżanka z Mołdawii adwokat Alla Kebak. Warto wspomnieć, że choć język rosyjski jest w Mołdawii wszechobecny, to jednak by zostać adwokatem trzeba znać język rumuński i zdać w tym języku egazamin zawodowy. Tak samo rozprawy odbywają się wyłącznie w języku rumuńskim, lecz strony mogą zwracać się do sądu także po rosyjsku, otrzymując odpowiedz w języku rumuńskim, w związku z czym w rozprawach zawsze uczestniczy tłumacz.  Poza tym jest 15 sądów I instancji (do niedawna było 40 mniejszych, co według części adwokatów znacznie utrudni dostęp do sądownictwa, szczególnie osobom starszym i mającym problemy finansowe) oraz 4 sądy apelacyjne w stolicach poszczególnych regionów (Kiszyniów, Cagul, Tyrraspol oraz Komrat).

Ciekawostką jest, że zarówno adwokaci jak i sędziowie mają czarne togi z białym żabotem, przy czym na togach sędziów dodatkowo na lewym ramieniu umieszczony jest herb Mołdawii. Od 1 stycznia 2017 prokuratorzy mają obowiązek nosić togi, lecz w praktyce nadal rzadko to robią. Nam jednak udało się zobaczyć  prokuratora w todze (w odcieniach czarno-niebieskich) w Sądzie Apelacyjnym w Cahul, gdyż jak powiedziała nam adw. Tatiana Kebak (która była nieocenioną towarzyszką znacznej części naszej podróży i znającą znakomicie język angielski) sąd ten jest bardzo rygorystyczny i wymógł na prokuratorach by stosowali się do ich nowego obowiązku.

Inną ciekawostką jest to, iż w sądach oprócz znaku zakazującego używania telefonów komórkowych jest także znak zakazujący używania broni (sąd sądem, ale sprawiedliwości nie wolno wymierzać we własnym zakresie).

Kolejnym punktem programu była wizyta w biurze świadczącym nieodpłatną pomoc prawną dla niezamożnych obywateli Mołdawii, gdzie gośicła nas wice dziekan Regionalnej Izby Adwokackiej w Cahul Svetlany Donea, która zajmuje się udzielaniem bezpłatnej pomocy prawnej. Dostęp do prawników świadczących pomoc prawną w sprawach karnych jest dla wszystkich bez ograniczeń, z kolei w sprawach cywilnych decyduje kryterium dochodowe. Z pomocy tej nie mogą korzystać podmioty gospodarcze.

Uczestniczyliśmy również w spotkaniu z adwokatami z rejonu Cahul (obecnie na ponad 105.000 mieszkańców regionu jest 65 adwokatów), których szczególnie interesowała, wywołując ożywioną dyskusję po rosyjsku i angielsku, odpowiedzialność cywilna pełnomocników za popełnione błędy. Ostatecznie wyjaśnilimy naszym rozmówcom, iż pełnomocnik odpowiada za niedochowanie należytej staranności, a nie za wynik sprawy.

W Kiszyniowie zostaliśmy przyjęci w Consiliul Seperior Al Magistarturii (www.csm.md), odpowiedniku naszej Krajowej Rady Sądownicej, w skład której wchodzą m.in. Prezes Sądu Najwyższego, Prokurator Generalny, Minister Sprawiedliwości oraz sędziowie i profesorowie prawa. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Przewodniczący tej instytucji sędzia Victor Micu oraz Sędzia Sądu Najwyższego Dumitru Visternicean, a także nasi niezawodni przewodnicy po Mołdawii adwokat Alla Kebak i jej mąż adwokat Dmitrij Kebak (notabene były Prezes Sądu Apelacyjnego w Cahul, a wcześniej prokurator). Ze swojej strony mieliśmy możliwość przekazania jak w Polsce funkcjonuje KRS, kto wchodziu w jej skład i jakie są cele tego organu. Przedstawiliśmy również aktualną dyskusję w Polsce związaną z przewidywanymi zmianami dotyczącymi tego organu. Po zakończeniu spotkania otrzymaliśmy pamiątkowy medal, który przekazany zostanie naszej gdańskiej Izbie.

Na koniec zwiedziliśmy siedzibę Naczelnej Izby Adwokacjej w Kiszyniowie, mieszczącej się w XIX wiecznym zabytkowym  budynku i posiadającej m.in salę konferencyjno-szkoleniową.  Budynek podlegał kapitalnemu remontowi i obecnie prezentuje standard europejski. Członkami Naczelnej Izby są dziekani i wice dziekani każdej z czterech Izb Regionalnych oraz pozostali członkowie wybrani spośród grona adwokatów. Kadencja w organach trwa 4 lata Z kolei w Izbach Regionalnych nie ma lokalnych rad, a organami takiej izby są wspomniani dziekan i wicedziakan.

Korzystając z niebywałej okazji jaką był wyjazd do Mołdawii, w Kiszyniowie udało nam się dotrzeć na katolicki cmentarz, gdzie w jego starej części znajdują się nagrobki Polaków z końca XIX i początku XX wieku. Wszystkie 3 odnalezione przez nas mogiły są w bardzo dobrym stanie, gdyż dzięki staraniom naszego ambasadora udało się je przywrócić do godnego stanu.

Idąc dalej Polskim tropem na Mołdawskiej ziemi, dotarliśmy do Narodowego Muzeum Sztuki w Kiszyniowie, gdzie w ostatnim czasie zostały odnalezione 3 obrazy mistrzów flamandzkich, zrabowane w czasie II wojny światowej z Muzeum w Łodzi. Wszystkie 3 dzieła są elementem stałej ekspozycji malarsta zachodnioeuropejskiego, widzieliśmy je na włąsny oczy, a Polskie służby podjęły starania o ich zwrot.

Liczymy, że kolejna odsłona wymiany doświadczeń i omawianie najważniejszych problemów z Mołdawskimi prawnikami, przyczyni się do dalszych reform w wymiarze sprawiedliwości w Mołdawii, czemu mają służyć m.in. liczne programy pomocowe.

Gorąco zachęcamy też do nawiązywania kontaktów z prawnikami w Mołdawii i liczymy, że Polskie uczelnie (szczególnie trzymamy kciuki za Uniwersytet Gdański) zdecydują się na współpracę ze swoimi odpowiednikami w Mołdawii , w tym Uniwersytetem w Cahul.

Chcielibyśmy serdecznie podziękować Pani Dziekan adw. Alla Kebak, jej mężowi adwokatowi Dimitri Kebak, adw. A zarazem dziekanowi wydziału prawa Vladimira Chironachi, adw. Svetlana Donea i adw. Tatianie Kebak za zorganizowanie pobytu i pomoc. Oczywiście nasza wizyta nie doszłaby do skutku bez zaangażowania w sprawę naszej nieocenionej koleżanki r.pr. Marii Ślązak, która zainicjowała kontakty polsko-mołdawskie oraz wsparcia Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku z dziekanem Jerzym Moskiem na czele.

r.pr. Jarosław Niesiołowski

r.pr. Marek Foryś

Poprzednia wiadomość
Następna wiadomość
Content