Wiadomości

12 listopada 2018

Informacja po Nadzwyczajnym Zjeździe Radców Prawnych

Koleżanki i Koledzy,

Rada naszej Izby, wraz z Radami OIRP w Białymstoku,  Bydgoszczy, Krakowie, Kielcach, Lublinie, Szczecinie i Wałbrzychu, była inicjatorem zwołania Nadzwyczajnego Zjazdu Radców Prawnych, w trybie art. 58 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.

Celem tej inicjatywy, było przeprowadzenie poważnej dyskusji nad jakością zarządzania sprawami i problemami samorządu radcowskiego, a w szczególności sposobem realizacji przez organy samorządu zadań wynikających z art. 41 ustawy.

Uznaliśmy, że dyskusja nie powinna się ograniczać do wymiany poglądów, na odbywających się raz na kwartał posiedzeniach Krajowej Rady Radców Prawnych. Z naszych obserwacji wynikało zresztą, że dyskusje na forum KRRP nie przynoszą żadnych efektów, gdyż tzw. „większość” ucina i odrzuca wszelkie inicjatywy tylko dlatego, że zostały one zgłoszone/podniesione przez „mniejszość”.

Ta inicjatywa, to dramatyczna próba przekazania najwyższemu organowi samorządu obrazu sytuacji w KRRP, wspólnego zastanowienia się nad przyczynami spadku autorytetu i poziomu zaufania dla naszego zawodu, zastanowienia się co możemy i powinniśmy zrobić w obronie prawa i praworządności, co możemy i powinniśmy uczynić dla członków naszego samorządu. Do podjęcia takiej inicjatywy zobowiązywały nas dochodzące od Was, Koleżanki i Koledzy, opinie o braku należytych działań, wręcz pasywności ze strony KRRP, w sprawach istotnych dla naszego zawodu i naszego kraju. To dziwne, ale i smutne jednocześnie, że my radcy prawni i aplikanci radcowscy, członkowie OIRP w Gdańsku, uczyniliśmy więcej w zakresie obrony demokratycznego państwa prawa, aniżeli Krajowa Rada. Przypomnę, że sprawy te były przedmiotem posiedzeń Zgromadzenia Okręgowego, Rady i Prezydium Rady, na których przyjmowaliśmy zdecydowanie krytyczne stanowiska w zakresie prób ograniczania zasady trójpodziału władzy, niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej. Przesyłane przez nas kierownictwu Krajowej Rady, stanowiska organów OIRP w Gdańsku, dotyczące obrony demokracji i
swobód obywatelskich były pokrywane milczeniem.

Podzielamy wyrażane przez Was opinie o dramatycznym spadku jakości opracowań zaplecza  eksperckiego naszego samorządu (OBSiL).  Sygnalizowaliście to szczególnie ostatnio, w dwóch, jakże ważnych dla naszego zawodu problemach, a więc w obrębie spoczywających na nas obowiązkach z zakresu tzw. RODO oraz obowiązkach wynikających przepisów o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Zamiast poważnej debaty mieliśmy do czynienia z pokazem siły, ze strony nazwijmy to umownie „układu”, przeciwstawiającego się dyskusji, poszukiwaniu zmian i dążeniom do naprawy.

Brak działań ze strony kierownictwa KRRP, niemożność doprowadzenia do zmian istniejącego stanu rzeczy drogą zwyczajną, skłonił część Izb, nie godzących się na taki stan rzeczy, do sięgnięcia po nadzwyczajny, ale przecież zapisany w naszej ustawie samorządowej instrument, w postaci wniosku o zwołanie Nadzwyczajnego Zjazdu.

Komunikat dziekanów rad 8 okręgowych izb radców prawnych

Czas próby, czas releksji – artykuł dziekana OIRP w Krakowie

Po złożeniu tego wniosku miały miejsce wydarzenia bez precedensu. Najpierw przez blisko  miesiąc zwlekano ze zwołaniem Zjazdu, następnie na posiedzeniu KRRP w dniu 13 października 2018 roku, nie tylko grożono inicjatorom debaty zjazdowej, że zostaną obciążeni  kosztami  Zjazdu, ale przyjęto sprzeczną z prawem uchwałę w sprawie Regulaminu Zjazdu, nakładając na Rady Okręgowych Izb, które podjęły uchwały o zwołaniu Zjazdu, szereg obowiązków o charakterze organizacyjnym,  w tym obowiązek przygotowania projektów uchwał zjazdowych. Uchwała taka została podjęta, wbrew zgłaszanym przez „mniejszość” argumentom, że organ niższego rzędu nie ma prawa narzucania sposobu obrad organowi nadrzędnemu, że takiego rozwiązania nie sposób uzasadnić na gruncie prawa. Pomimo przekonania o bezprawności takiego działania, Rady  ośmiu Izb inicjatorów zwołania Zjazdu, w tym nasza, przedłożyły projekty uchwał, które w naszym przekonaniu powinny stać się podstawą do merytorycznej dyskusji Delegatów.

Teraz, po niemym i kalekim Zjeździe z 10 listopada 2018 r.  widać, że te bezprecedensowe, bezprawne działania kierownictwa KRRP,  to w rzeczy samej realizacja planu, przedstawionego skrótowo na wspomnianym posiedzeniu w dniu 13 października 2018 r., przez jednego z wiceprezesów KRRP, który powiedział, cyt: „ja uważam, że w tej Uchwale (o zwołaniu Zjazdu), powinno być rozpoczęcie 12:00, koniec 12:01, żeby tej żenady jak najkrócej i tej rozbiórki samorządu, żeby jak najkrócej się odbywało”  (str. 64 wydruku z stenogramu obrad).  Ta twórcza myśl o rozbiórce samorządu przez „wrogie siły” została rozwinięta w treści wpisu zamieszczonego na stronie internetowej OIRP w Olsztynie. Z wpisu tego zdaje się wynikać, że inicjatywa ogólnokrajowej debaty nad sprawami samorządu, to w istocie działanie antydemokratyczne, gdyż dyskusja na zjeździe ma charakter wiecowy. Z drugiej jednak strony autor wpisu pochwala dojrzałość  delegatów i członków Prezydium KRRP, którzy potrafili przeciwstawić się w zdecydowanej większości, niecnym nawoływaniom do omawiania problemów samorządu i  w swojej mądrości doprowadzili do zakończenia Zjazdu, zanim się rozpoczął. To rzeczywiście
ogromne osiągnięcie i wypada tylko pogratulować dobrego samopoczucia. Trafne jest przy tym wszystkim pytanie autora „kto za to zapłaci?”.

Szczegółowe relacje przebiegu samego Nadzwyczajnego Zjazdu znajdą się zapewne w mediach. Dość wierny opis Zjazdu znajduje się na stronie internetowej OIRP w Wałbrzychu  (http://oirp.walbrzych.pl/2018/11/12 Sytuacja samorządu po Zjeździe, zostanie omówiona na jutrzejszym posiedzeniu naszej Rady, a  ciągu paru dni zostanie opracowana i opublikowane stanowisko Izb, inicjatorów zwołania Zjazdu.

Dziekan Rady

Jerzy Mosek

Poprzednia wiadomość
Następna wiadomość
Content