Wiadomości

1 czerwca 2016

Relacja – III Pomorski Rajd Pieszy Radców Prawnych

III Pomorski Rajd Pieszy Radców Prawnych – Bory Tucholskie 2016 – relacja

 

III Pomorski Rajd Pieszy Radców Prawnych dobiegł końca. Po zakończeniu Rajdu z dumą możemy stwierdzić, że Rajd był bardzo udany o czym świadczył entuzjazm uczestników. Dopisało właściwie wszystko: wspaniali uczestnicy, pięknie położony ośrodek wypoczynkowy, krajobrazy, a także – co nie bez znaczenia – szczęście, gdyż pogoda zdecydowała się nas rozpieścić.

 Bory Tucholskie

Przypomnijmy, że tegoroczny Pomorski Rajd Pieszy odbył się w Borach Tucholskich. Bazą noclegowo-wypadową był Ośrodek Wypoczynkowy Soszko położony w miejscowości Drzewicz, pomiędzy jeziorami Drzewicz i Dybrzyk. Rajd rozpoczął się od uroczystej kolacji nad jeziorem przy ognisku z pieczonym dzikiem, bigosem i piwem. DSC_1645Wszystko smakowało, ale fachowo przyrządzony pieczony dzik szczególnie przypadł do gustu uczestników. O atmosferze wieczornego ogniska nad jeziorem w takich warunkach wspominać nie trzeba.

Dzień pierwszy

DSC01834Następnego dnia rano wybraliśmy się na wycieczkę z Drzewicza do Małych Swornychgaci (w sumie wyszło ok. 11 km) z udziałem przewodnika Parku Narodowego Bory Tucholskie. Pojawiające się początkowo głosy o skróceniu trasy (ta pokusa często się pojawia, a potem przychodzi żal za utraconymi kilometrami i widokami) zostaly zdecydowanie i jak się okazało słusznie odrzucone. Ruszyliśmy czarny szlakiem tzw. Łącznikowym, który w całości przebiega przez teren Parku Narodowego „Bory Tucholskie”. Po minięciu alei brzóz po prawej stronie zobaczyliśmy jezioro lobeliowe Nierybno. DSC01842Wbrew nazwie występuje tu kilka gatunków ryb: okoń, płoc, karaś srebrzysty oraz lin, a z płazów ropucha szara. Następnie doszlismy do miejsca dawnego wydobywania torfu (tzw. „pętli Lipnickiego). DSC01867Bardzo ciekawe przyrodniczo miejsce stało się dostępne dzięki budowie specjalnych kładek. Widzieliśmy więc więcej, a nie naruszyliśmy wspaniałej leśnej przyrody. Szlak skończył się (ale nie nasza wędrówka) w miejscu przecięcia z zielonym szlakiem „Strugi Siedmiu Jezior” oraz z czerwonym Kaszubskim szlakiem im. Juliana Rydzkowskiego. Podążając wspomnianymi szlakami dotarliśmy do 600 letniego dębu Bartuś, gdzie urządziliśmy wypoczynek. Ci, DSC01878którzy jeszcze zachowali siły, czyli zdecydowana większość, łącznie z najmłodszym uczestnikiem 7 –letnim Stasiem, udali się w droge ku kolejnej przyrodniczej atrakcji. Było nią Kacze OkoDSC01886 – jezioro dystroficzne, w którym ponoć jedyną zanurzoną rośliną jest niejaki pływacz drobny. Przed wędrowcami zostały jedynie dwa kilometry, które ochoczo przebyli, myśląć o zbliżającym się posiłku. Wspaniale, czyste i orzeźwiające powietrze, piekna przyrodniczo i urozmaicona trasa spowodowały, że zmeczenie było zaledwie odczuwalne, zaś na twarzach wszystkich gościło zadowolenie z udanej wędrówki. Dotarliśmy do Małych Swornychgaci, skąd po niedługim okresie oczekiwania zabral nas autobus i zawiózł do bazy.

 Dzień drugi

Drugiego dnia dotarliśmy autobusem nieopodal miejscowości Widno by wyruszyć trasą wzdłuż doliny rzeki Kulawy w Zaborskim Parku Krajobrazowym (otulina Parku Narodowego – Bory Tucholskie). DSC_0228Towarzyszył nam leśniczy z Nadleśnictwa Przymuszewo pan Tomir Kubicki, który z pasją i zaangażowaniem opowiadał o faunie, florze i gospodarce leśnej tego regionu dodając smaku naszej wyprawie. DSC_0230Trasę można podzielić na dwa etapy: etap „dziki” i etap „ucywilizowany”. W etapie „dzikim” droga biegła wzdłuż gęsto zalesionej rzeki, z powalonymi i schodzącymi do wody konarami. W etapie „ucywilizowanym” przemierzaliśmy malownicze łąki zapoznając się przy tym ze zmyślnym systemem ich nawadniania za pomocą drewnianych grodzi. 20160521_131142Na obu etapach nie brakowało wspaniałych pomników przyrody, rzadkich gatunków roślin na co zwracał naszą uwagę pan leśniczy. Podobno w okolicy odnaleziono ślady gniewosza plamistego –  węża dusiciela, wpisanego w Polsce do czerwonej księgi zwierząt zagrożonych wyginięciem. I nie należy się dziwić, że wybrał sobie na DSC_0235miejsce zamieszkania tak piękna okolicę.

 

Po zakończeniu trasy i pożegnaniu naszego leśniczego udaliśmy się do Widna nad rzeka Zbrzycą gdzie na zielonej, wygrzanej słońcem łące mogliśmy zaznać błogiego wypoczynku. To właśnie w takich momentach mówi się „chwilo trwaj wiecznie”.  Jeszcze w trakcie wypoczynku można było podziwiać wypiek bułek pieczonych DSC_0249tradycyjną metodą w położonym nieopodal piecu chlebowym. Wypiek się udał, o czym świadczyły przekonujące zachwyty uczestników po spożyciu dopiero co wyjętych z pieca bułek.20160521_150416

 Pożegnanie

Po powrocie do ośrodka czekała nas kolacja przy ognisku, grillu i lokalnym przysmaku – ciszce kaszubskiej. Znowu nad malowniczym jeziorem. Ale chyba nikt nie odczuł żadnego przesytu (chyba, ze z powodu dużej ilości potraw). Cóż Rajd się zakończył.20160521_21024820160521_211425

 Dziękujemy uczestnikom i zapraszamy za rok

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w Rajdzie. Mamy nadzieję, że aktywnie wypoczęliście. Tym, którzy nie byli na Rajdzie mówimy hmm… może będzie okazja w przyszłym roku.

Dziękujemy również Krajowej Radzie Radców Prawnych za finansowe wsparcie organizowanej przez nas imprezy.

Poprzednia wiadomość
Następna wiadomość
Content